tn_DSCF1078

tn_DSCF1095

tn_DSCF1096

tn_DSCF1099

tn_DSCF1102

tn_DSCF1040

tn_DSCF1038

Marcinek zaczął raczkować !!! Już od paru dni się na to zbierało, ale jakoś nie mógł ruszyć do przodu. Wczoraj (04.11) parokrotnie zwiedził cały dywan wzdłuż i wszerz, ale na panelach dalej pełza, lepiej mu się ślizga.
Wciąż nie mogę się przyzwyczaić, że jak wychodzę do kuchni to on zamiast grzecznie siedzieć to podąża za mną i nim sie obejrzę to on już w przedpokoju ;)

A tata na targach i będzie podziwiał syna dopiero w niedzielę…